Young Business Festival, czyli czy Trójmiasto ma moc?

Szczerze? Myślałem, że moja wizyta na Young Business Festival skończy się inaczej. Oczywiście, jak to zawsze bywa, rzeczywistość mnie zaskoczyła i przewróciła wszystkie moje oczekiwania do góry nogami.

Ale po kolei.

W zeszłym tygodniu miałem przyjemność być prelegentem na Young Business Festival w Gdańsku. Moja droga na to wydarzenia była bardzo pokrętna: w zeszłym roku byłem zmuszony zrezygnować z propozycji uczestnictwa z uwagi na moją podróż życia do Tokio (żałuję do teraz, ale na szczęście skutecznie osłodziłem swój ból na drugim końcu świata). W tym roku dostałem zaproszenie jeszcze raz. Obiecałem zarówno sobie, jak i organizatorom to, że chociażby mury miały się walić, a na Polskę spaść bomba atomowa, to i tak na moją prelekcję dotrę.

Czym jest Young Business Festival? To odbywający się corocznie kilkudniowy maraton naprawdę fantastycznych prelekcji, szkoleń i warsztatów.

Young Business Festival to jedno z największych wydarzeń dotyczących przedsiębiorczości i samorozwoju w Polsce. Organizatorem cyklu prelekcji i szkoleń w ramach festiwalu jest Studenckie Forum Business Centre Club Trójmiasto przy współpracy z miastem Gdańsk.

Główny cel festiwalu to zetknięcie praktyki z teorią oraz pokazanie alternatywnych ścieżek rozwoju w poszczególnych etapach kariery. Ułatwić to zadanie mają praktycy biznesu z wieloletnim doświadczeniem. Każdy z trzech dni oferuje ogromną dawkę wiedzy, która zainteresuje nawet najbardziej wymagających. Zaproszeni goście podzielą się swoim doświadczeniem zdobytym podczas własnej kariery zawodowej. Uczestnicy poznają niuanse dotyczące zakładania własnego biznesu oraz wyzwań z tym związanych. Nie zabraknie zagadnień z zakresu zarządzania projektami, marketingu oraz tematów miękkich takich jak motywacja.
Za: trojmiasto.festiwalboss.pl

Kiedy zobaczyłem listę prelegentów, włosy trochę stanęły mi dęba. Ja wiem, że lubię opowiadać, że w młodości chciałem trenować smoki i mam być może trochę ciekawych doświadczeń na karku. Ale wypowiadać się na tym samym festiwalu, co Rafał Brzoska (założyciel Integer.pl, który między innymi miesza na rynku paczkomatami) czy Michał Sadowski (prezes Brand24, którego w Internecie absolutnie nie brakuje – nota bene z prezentacją o jednym z najlepszych flowem, na jakich byłem w ciągu ostatnich lat)?

Uff. Nie będzie łatwo.

III dzień festiwalu odbywał się w Olivia Business Centre Sky Club - sali na XII piętrze biurowca z widokiem na cały Gdańsk.

III dzień fejstiwalu odbywał się w Olivia Business Centre Sky Club – sali na XII piętrze biurowca z widokiem na cały Gdańsk.

W takim razie pomyślałem: pojadę. Powiem, co trzeba. Wrócę. Postaram się nie zbłaźnić. A jeśli uda się zmotywować chociaż jedną osobę lub przekazać jakąkolwiek wartość w prelekcji, to już będzie naprawdę gigantyczny sukces.

Popełniłem tylko jeden, gigantyczny i zasadniczy błąd. Chociaż jechałem jako prelegent, myślałem tylko o tym, co mogę dać. I nie spodziewałem się tego, co dostanę.

Mówiłem o najlepszych sposobach, żeby zmarnować swój potencjał. Ślady tego na pewno znajdą się na blogu w następnych tygodniach. Ciekawostka: to jedyne zdjęcie, na którym wyglądam w miarę OK. Bo mnie nie widać.

Mówiłem o najlepszych sposobach, żeby zmarnować swój potencjał. Ślady tego na pewno znajdą się na blogu w następnych tygodniach.
Ciekawostka: to jedyne zdjęcie, na którym wyglądam w miarę OK. Bo mnie nie widać.

Dlaczego jednak o tym piszę? Patrząc na bloga bardzo jasno przecież widać, że praktycznie nie opisuję ani nie recenzuję żadnych wydarzeń.

Pomińmy świetne prelekcje.

Pomińmy fantastyczną organizację dzięki Studenckiemu Forum Business Club Trójmiasto.

Najważniejsza była atmosfera.

Dawno nie byłem na żadnym wydarzeniu, na którym cała sala była równie zainteresowana każdym wystąpieniem – od czysto motywacyjnych do poruszających niektóre aspekty prawa cywilnego. Ba, zainteresowanie to zbyt lekkie słowo. Od tych ludzi aż czuć motywację na kilometr. Czuć, że im się chce pokonywać bariery, eliminować każdą swoją słabszą stronę i tworzyć rzeczy, dzięki którym rzeczywistość, jaką znamy teraz się zmieni.

I są przy tym całkiem świetni i przyjaźni nawet w odpowiedzi na moje pytania, czy zostały jeszcze kanapki.

10731737_1479776538968956_432543515_n

Miałem więc jechać zmotywować innych. Skończyło się tak, że wróciłem chyba zmotywowany bardziej, niż wszyscy inni słuchacze. Czyli po raz kolejny potężnie się pomyliłem. I chciałbym się tak mylić jak najczęściej.

Ale najważniejsze są proste wnioski:

Po pierwsze: spędzanie czasu na wydarzeniach organizacji studenckich w Polsce NIGDY nie jest stratą czasu. A już szczególnie przy tych organizowanych przez SF BCC Trójmiasto :). Czasami myślisz sobie, że dobre śniadanie w kameralnym, uroczym hotelu (pozdrowienia dla Beethovena w Gdańsku!), catering i kawa w środku wydarzenia to najlepsze, co może Cię spotkać. Nie.

Po drugie: często według wielu ludzi każdy, nawet najbardziej operacyjny staż jest lepszy od działalności w organizacji studenckiej. I znowu – nie. Patrząc na niesamowitą MOC i motywację organizatorów (szczególnie podczas aftera) sam zacząłem kwestionować swoje wybory podczas studiów.

Po trzecie: dopóki mam czas, zdrowie i wszystkie kończyny na swoim miejscu, chcę wykorzystać to na maksimum możliwości. Tak naprawdę wydarzenia tego rodzaju pokazują, że najlepsze dni przychodzą całkiem niespodziewanie.

Po czwarte i najważniejsze: nie ma jednej właściwej drogi na życie. Są ludzie, którzy osiągają najwyższy poziom osobistego szczęścia i zmieniają życie w korporacjach. Są też ci, którzy w garażu za miastem uczą się programować i rozwiązują najtrudniejsze problemy codzienności w zaskakująco prosty sposób. Są i nurkujący w Ameryce Południowej, himalaiści i wędkarze. 

Dlatego najważniejszą rzeczą, jaką wyniosłem z tegorocznego Young Business Festival jest to, że każda ścieżka w życiu może być równie wartościowa i cudowna. Jeśli tylko działasz wśród świetnych i motywujących ludzi, pracujesz nad własną skutecznością i non stop pokonujesz fale, które stawia Ci przed twarzą życie, czeka Cię sporo dobrych rzeczy.

Życie jest za krótkie, żeby nie być na Young Business Festival. Dzięki dla Was wszystkich, świetna robota :)

10670113_605800552876079_769131619661820993_n

  • Magda

    Dzięki, że byłeś Karol! I że nie wyjadłeś wszystkich ciastek z cateringu :D