Nazywam się Karol Dębkowski.

Kiedy byłem mały, najbardziej chciałem być trenerem smoków. Niestety, po dość brutalnym „nie” od mojej matki, musiałem pójść do podstawówki.

11 lat i 5 języków obcych później zdałem maturę dwujęzyczną i zostałem studentem dziennego Zarządzania na Uniwersytecie Warszawskim. A języki i metodyka wchodziły mi na tyle, że aż zostałem lektorem w instytucie językowym. Co mi szkodzi – miałem całkiem niezłe papiery. :)

Jednak, po pierwszej sesji uznałem – e, to za mało. Najwyższy czas na coś bardziej wymagającego.

 

I?

I dość szybko zacząłem łączyć pracę w międzynarodowej korporacji brokerskiej i studia. Od tej pory śpię trochę mniej, niż moje wymarzone 12 godzin dziennie.

Ale! Znowu jakoś poszło. Śpiąc całkiem racjonalnie udało mi się być pierwszym studentem na roku. W międzyczasie dla frajdy projektowałem strony internetowe i zacząłem robić zdjęcia portretowe. Wtedy spotykając się z klientami uznałem, że uwielbiam też pomagać małym biznesom w rozwoju i lepszym dostarczaniu wartości. Spełnianie się w pracy też dawało mi całkiem niezłą motywację do rozwoju. Dlatego jakieś trzysta puszek Red Bulla i dwieście szotów espresso później zostałem oficjalnie najmłodszym posiadaczem licencji brokera ubezpieczeniowego Komisji Nadzoru Finansowego w Polsce.

 

Teraz

Wiesz, niezależnie od tego, kiedy to czytasz, towarzyszysz mi w całkiem ekscytującym momencie. Jakiś czas temu zostałem Kierownikiem ds. Rozwoju Biznesu i zrealizowałem bodajże najbardziej fenomenalny i wymagający projekt w moim życiu. Ze studiów cały czas jeszcze mnie nie wyrzucili. Dalej projektuję i pomagam firmom, dalej robię też zdjęcia. Zdałem sobie sprawę tylko z jednej rzeczy.

Z tego, że strasznie chciałbym pomóc innym być ludźmi na miarę swoich możliwości, jednocześnie samemu będąc non-stop zainspirowanym, otwartym. Do tego codziennie uczyć się czegoś nowego i fantastycznie się bawić.

Dlatego właśnie powstało Przedsięweź. 

 

Jak to?

Mam teraz naprawdę świetną frajdę z życia. Uwielbiam je – o ironio! – nad życie. I Tobie też tego bardzo życzę. Bo jeszcze większą frajdę, niż z własnych osiągnięć, mam z pomagania innym ludziom w zrobieniu czegoś ciekawego dla nich samych.

Absolutnie nie chciałbym, żeby te setki książek, artykułów i szkoleń, które dały mi trochę ciekawych informacji, szły na marne. Będzie mi też świetnie, jeśli z moich wpadek i błędów (a uwierz mi, popełniłem ich sporo) wyciągniesz nawet więcej, niż ja sam. Chciałbym znajdować i z dumą pokazywać Ci konkretne narzędzia po to, żeby Twoje życie nie opierało się na powtarzalnej harówce i oszczędzaniu na to, żebyś mógł spokojnie iść na emeryturę.

Przecież stać Cię na więcej, prawda?

P. S. Jeszcze jedna rzecz. Tak naprawdę to nic się przez te lata nie zmieniło. Nadal chciałbym trenować te cholerne smoki. Na szczęście w wolnych chwilach zostaje mi smooth jazz, niezłe wino, dobra książka i latanie po świecie.

Chcesz wiedzieć więcej?

Nie chcę Cię zanudzać profesjonalnymi szczegółami, ale jeżeli jesteś ciekawy większej ilości informacji o mnie to zajrzyj tutaj.

Skontaktuj się ze mną na GoldenlineTwitterze, Facebooku lub Google+!



Bardzo się cieszę z każdego maila – każdy pomysł, link, artykuł, rada są dla mnie naprawdę cenne!
Dlatego pisz do mnie jak najczęściej pod karol@debkowski.info – na pewno Ci odpowiem!

I koniecznie pamiętaj o polubieniu Przedsięweź. Będziesz zadowolony.

  • ewamaison

    Powiem tak, uwielbiam ludzi posiadających pasję !!! Nie wiem czy powinnam się chwalić swoją…wypadłabym pewnie przy Tobie baaardzo blado ale ją mam i ja uwielbiam…!!!! Dlatego rozumiem Cię bardzo dobrze i czytając ten kawałek o Tobie, wchłonęłam całą energię z tego tekstu i czuję, że jesteś NIESAMOWITYM gościem ! Trochę zazdroszczę (choć to uczucie tak rzadko we mnie jest) i gratuluję !!! Będę zaglądać bo czuję, że piszesz z serca !
    pozdrawiam, ewa

  • ANN

    fajny blog .Przeczytałam ten artyk o szukaniu pasji .Tylko co zrobić jeśli się ją prawie znalazło ale…Serce mówi , to twoje a głowa e no coś Ty nie ryzykuj rób co robiłaś bo na robieniu pasji nie zarobisz tak szybko .

  • Paulina

    Najlepszy blog, który daje motywacyjnego kopa:)

  • k02m3n

    ‚Nie chcę Ci nic Ci sprzedać’ ;)

  • http://twitter.com/8aleks Aleksander Bielecki

    Ciekawie i inspirująco, oby tak dalej. :)

  • Karolina

    koleś, jesteś po prostu ŚWIETNY.

  • Sy

    Przedsięweź fascynuje i inspiruje mnie już od kilku tygodni, ale tresowanie smoków ostatecznie skradło moje serce.

  • Krystyna Bałakier

    Fajny blog.pozdrawiam.