Ile kosztuje życie w najpiękniejszych miejscach na świecie – Nomad List

W Polsce to jeszcze egzotyka lub złudne marzenie, jednak na świecie zaczyna być to coraz częstsze. Marzenie o życiu na stałe (lub chociaż na kilka miesięcy w roku) na wyludnionej, fantastycznej plaży w Tajlandii to temat, który wielu osobom pojawia się w głowie zaraz przed tym, jak kładą się spać.

Już wielu informatyków, startupowców, ludzi na kontraktach zdalnych i w szeroko pojętych „wolnych” zawodach funkcjonuje jako nomad – obcokrajowiec, dla którego miejsce pracy nie ma znaczenia. W jednym miesiącu może żyć w Seoulu i pisać kolejne linijki kodu w sky barze na dachu jednego z wieżowców przy świetnym drinku. W kolejnym – pracować z kafejki na plaży w Australii.

Wszystko pięknie, prawda? Tylko pewnie łączne koszty życia przy plaży na Tajlandii muszą być niesamowicie wysokie, w życiu bym się tam nie utrzymał nawet na przeciętnej polskiej pensji. A co dopiero znaleźć kontrakt zdalny – przecież informatykiem nie jestem!

A widzisz. Nie do końca.

Biorąc pod uwagę, że w spełnianiu takiego marzenia kluczowym kryterium wyboru lub podjęcia decyzji o zmianie swojego życia jest koszt, często ciężko jest znaleźć wiarygodne źródła mówiące ile rzeczywiście kosztuje życie jako nomad w najbardziej charakterystycznych i najpiękniejszych miejscach na świecie.

Wreszcie jest na to lekarstwo!

Nomad List to strona, która w dość spójny sposób opisuje łączny koszt życia w pięknych miejscach na świecie, dzięki czemu jest możliwe ich efektywne porównanie. Ale to i tak mało. Dodaje do tego klimat, temperaturę, wskaźnik czystości powietrza, rating poziomu bezpieczeństwo, stopień dostępności do WiFi i bardzo wiele innych czynników, które pozwalają podjąć obiektywną decyzję o przeprowadzce – choćby na dwa miesiące.

Jednak najważniejsza wartość dodana z Nomad List jest dla mnie zupełnie inna. Dla mnie to przedstawienie marzeń w mierzalnej postaci. Można nabrać perspektywy, kiedy (pomijając kwestię biletu, na który oczywiście można oszczędzić) okazuje się, że przeciętny student może spędzić 2 fascynujące miesiące w odległym miejscu na świecie – zamiast przebywać i wynajmować mieszkanie w wakacje w Warszawie. W tej samej cenie.

Można mieć wątpliwości co do kryteriów przyjętych do ratingu. Jasne, można również stronie zarzucić brak elementów o polityce imigracyjnej lub warunkach wizowych dla przyjezdnych. Ale nie można odmówić Nomad List jednego – po kilkunastu minutach na niej spędzonych możesz zacząć kwestionować swoje obecne życie lub wybory, których dokonałeś w życiu.

Rzuć okiem na NomadList i zainspiruj się sam. Życie jest za krótkie, żeby nie spróbować kiedyś być nomadem. :)

  • Klaudia

    Ok ale kto zatrudnia na 2 miesiące? Trzeba mieć pracę zdalną i to najlepiej nie w Polsce, jeśli ma wystarczyć na ekstra wydatki. Bo nawet jeśli założyć podobny poziom cenowy to i tak na miejscu okazuje się, że trzeba dokupić masę rzeczy i na początku będziesz przepłacać zanim zorientujesz się, gdzie opłaca się kupować. To tak jeśli myśleć w kategoriach „równie dobrze”, a nie „podróżowania po niskich kosztach”.

    • http://5pillows.com/ Michał

      Oj Klaudio, chodzi o wyrwanie się z pułapki standardowego myślenia (mieszkać w Tajlandii? – niemożliwe!), a nie o to, czy koszty nie przekroczą o 100 zł kosztów życia w Warszawie albo czy każdy może za dwa dni zrealizować taką wizję. Większość nie da rady ani za dwa dni, ani za 10 lat – i to bynajmniej nie z powodu ograniczeń finansowych. Brawo za inspirujący wpis!